Menu

Żona bez ż to tylko ona...

Ten blog, to jedyne miejsce, w którym na światło dzienne wydostają się uczucia, emocje, plany i pragnienia żony alkoholika. Żony, która mimo, tego, że nadal jest żoną, to przestała już tą żoną być...

Kolejny wieczór...

zonabezz

Kolejny wieczór, w którym żona alkoholika siedzi w pustym domu i płacze. Płacze nad swoim losem, losem który sama sobie zgotowala. Zona alkoholika zdecydowała się być przy nim i założyć rodzinę, mimo że zauważyła problem z jakim boryka się mąż.  

Teraz ma co chciała. Mąż na imprezie z kolegami, pije pewnie kolejne piwo, a ona sama ze swoimi myślami.  Myślami, które dobrze zna, które powracają za każdym razem, gdy alkohol wkrada się w ich życie. Wie że powinna odejść, tylko to sprawi,  że będzie mogła spać spokojnie i za jakiś czas znów zacząć żyć pełnią życia. Wie, ale nie potrafi. Zona alkoholika mimo wszystko kocha. Tylko kiedy zacznie kochać siebie, a nie męża... Wie, że tkwiąc w tym związku marnuje sobie życie.  Lata lecą,  a my dalej tkwimy w tej beznadziejnej sytuacji.  Mijamy się.  Żyjemy razem,  a każde osobno.  Sypiamy oddzielnie,  jemy oddzielnie, schodzimy sobie z drogi,  nawet rozmawiać już przestalismy. Nie tylko o nas,  o problemie, o wszystkim. Jeśli już jesteśmy razem,  to milczymy. Życie w ten sposób niszczy... 

© Żona bez ż to tylko ona...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci